Basket Piła gładko pokonał zespół Gromów Nowy Tomyśl, w stosunku 117-90. Poniżej statystyki z dzisiejszego spotkania...
Komentarze (13)
13
Åšroda, 24 Luty 2010 17:14
Basket
Paw to może być ciężkie zadanie ; d
12
Wtorek, 23 Luty 2010 11:36
Paw
Niech ktoś mi przetłumaczy o czym pisze Głowa.
11
Poniedziałek, 22 Luty 2010 18:25
Głowa
Ja co do tych peniędzy w Pile.. Owszem, siatkówka dostaje sporo, natomiast Basket nic.. ! Tyle co basket dostaje nasi rodzicie zarabiają w kauflandach (oczywiście do miasta) Jeśli czyta to prezydent (w co szczerze wątpie..), proszę nas posłuchać.. dofinansować trzeba nie tylko Siatkówkę, czy żużel.. Miasto nasze nie tylko gra siatką, jeździ żużlem, a gra też koszykówką, przez naszych prezydentów, nie zabawy takich jak Streetball... :(( Pozdrawiam basket i życzę powodzenia w meczu z Obrą.. ;) Swietny sobotni mecz chłopaki .. ;))) !
10
Poniedziałek, 22 Luty 2010 15:47
kibic
Rozumiem potrzeby sponsorów, ale zrozumcie też kibiców. To dla nich gracie. Wysoka banda z reklamami oddzielająca boisko od trybun skutecznie wyłącza ze swobodnej obserwacji 1/3 miejsc siedzących na trybunach (cały dolny rząd). Widać tylko biegające głowy. Spodziewam się skutecznego rozwiązania tego problemu przed decydującymi meczami.
9
Poniedziałek, 22 Luty 2010 14:18
Paw
Z tego co się dowiedziałem nieoficjalnie Tarnovia wygrała 73-51.
8
Poniedziałek, 22 Luty 2010 13:56
??/
ktos wie jak poszlo tarnovii?
7
Poniedziałek, 22 Luty 2010 09:20
Paw
Pewnie, że cuda się zdarzają i tego zawodnikom Basketu życzę. Przypomnę tylko, że w ubiegłym sezonie zespół UKKS Leszno, mając napradę mocny skład nie zdołał się przebić do II ligi i jego los w tym sezonie jest taki, że musiał połączyć z Polonią bo miasto chciało pomagać, ale tylko zespołowi który promowałby je w całej Polsce. A co do kasy dla Basketu, to na wiele bym od miasta nie liczył. I tak wielkie brawa dla działaczy Basketu że jakoś to ciągną ten wózek bez wsparcia naszych włodarzy.
6
Niedziela, 21 Luty 2010 23:11
p
przynajmniej naświetliłes ludziom jak trudno jest się przebic z III do II ligi. co do problemów finansowych Ósemki to nie podejmuję tematu bo nie mam pojęcia jak tam wygląda sytuacja ekonomiczna regionu i miasta. piła i region pilski jakby nie patrzeć najbiednijszy nie jest a samo miasto wspomaga sport na poziomie zawodowym. Joker Piła (siatkówka męska) grała w odpowiedniku II ligi PLK w zeszłym roku i z kasy miejskiej otrzymali fundusz 244tyś zł. nie wiem ile otrzymali z kasy powiatu ale myślę że też nie mało. Prezydent Skierniewic powinien dofinansować klub bo nie ma lepszej promocji dla miasta jak promocja poprzez sport!! Pozdrawiam i brawo Basket za wygraną z Nowym Tomyślem.
5
Niedziela, 21 Luty 2010 20:24
Paw
Słuchajcie nie ma się co podniecać tą II ligą, bo na dzień dzisiejszy przy tym składzie i braku doświadczenia szanse są minimalne. Po pierwsze trzeba zająć przynajmniej 2 miejsce (to jest możliwe), następnie zająć co najmniej 2 miejsce w ogólnopolskim turnieju półfinałowym i dobrze zagrać w turnieju finałowym. Uwierzcie tam już kelnerów typu Gromy nie spotka się. A spotkać można czesto zawodników z I ligową przeszłością. Także póki co cieszmy się III ligą. A ci którym się udało przebrnąć przez to sito i zdobyli awans do II ligi, wystartowali w niej ale borykali się z takimi problemami:
"Krótko trwała radość Ósemki z awansu do II ligi Zespół MKS Ósemka Skierniewice awansował do II ligi koszykówki. Na ten dzień kibice basketu w mieście czekali długich szesnaście lat. Nie wiadomo jednak, czy zespół w ogóle przystąpi do rozgrywek, bo w kasie klubu brakuje około 150 tysięcy złotych. Zarząd MKS Ósemka poinformował wczoraj, że sam nie będzie w stanie utrzymać drużyny w II lidze. Prezydent Leszek Trębski pomoc obiecał, ale dopiero w przyszłym roku. Obie strony mają usiąść do rozmów w środę.
Ósemka jest jednym z sześciu zespołów z całej Polski, które zapewniły sobie awans do ligi zawodowej. Skierniewiczanie, prowadzeni przez doświadczonego trenera Mariana Woźniaka, byli rewelacją drugoligowych baraży. Wystarczy wspomnieć, że w całym sezonie i barażach Ósemka wygrała dziewiętnaście spotkań, a przegrała tylko jedno - ostatnie, kiedy awans miała już w garści.
- Przeżyliśmy coś niesamowitego. To największy sukces skierniewickiego sportu od lat - mówi Witold Wojda, jeden z prezesów Ósemki. - Marzy nam się, by Skierniewice zadomowiły się w II lidze. Sami jednak nie utrzymamy zespołu w rozgrywkach zawodowych. Jeśli nikt nam nie pomoże, wycofamy drużynę jeszcze przed startem sezonu."
4
Niedziela, 21 Luty 2010 12:55
zapomniałam
Wczorajszy mecz był tak pewny,że emocje trzymały mnie pierwsze 5 minut. Końcowych akcji basketu mogliby pozazdrościć niektórzy gracze NBA ;)) No, chłopaki...to teraz tylko egzekucja Obry Kościan i II liga ;D
3
Niedziela, 21 Luty 2010 10:44
?
Jak Tarnovia?
2
Sobota, 20 Luty 2010 23:28
Ja
No Zając dzisiaj jechał grubo, chociaż chłopaki nie bronili za mocno. Ogólnie cały zespół na 5+
1
Sobota, 20 Luty 2010 23:03
mf13
Brawo panowie! Najbardziej cieszy postawa Marcina Zająca, który widać powoli zaczyna nieźle współpracować z resztą zespołu. Czekamy teraz na Kościan. ;]=
"Krótko trwała radość Ósemki z awansu do II ligi Zespół MKS Ósemka Skierniewice awansował do II ligi koszykówki. Na ten dzień kibice basketu w mieście czekali długich szesnaście lat. Nie wiadomo jednak, czy zespół w ogóle przystąpi do rozgrywek, bo w kasie klubu brakuje około 150 tysięcy złotych. Zarząd MKS Ósemka poinformował wczoraj, że sam nie będzie w stanie utrzymać drużyny w II lidze. Prezydent Leszek Trębski pomoc obiecał, ale dopiero w przyszłym roku. Obie strony mają usiąść do rozmów w środę.
Ósemka jest jednym z sześciu zespołów z całej Polski, które zapewniły sobie awans do ligi zawodowej. Skierniewiczanie, prowadzeni przez doświadczonego trenera Mariana Woźniaka, byli rewelacją drugoligowych baraży. Wystarczy wspomnieć, że w całym sezonie i barażach Ósemka wygrała dziewiętnaście spotkań, a przegrała tylko jedno - ostatnie, kiedy awans miała już w garści.
- Przeżyliśmy coś niesamowitego. To największy sukces skierniewickiego sportu od lat - mówi Witold Wojda, jeden z prezesów Ósemki. - Marzy nam się, by Skierniewice zadomowiły się w II lidze. Sami jednak nie utrzymamy zespołu w rozgrywkach zawodowych. Jeśli nikt nam nie pomoże, wycofamy drużynę jeszcze przed startem sezonu."